Brownie bez pieczenia RAW

Tego ciasta chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Jednakże… brownie! Ale czekajcie, bez pieczenia? Można sobie zadawać pytanie. Jednak czy pamiętacie przepis na tartę w musem z awokado? No, to jesteśmy w domu!

Ciasto mimo tego, że nie wymaga pieczenia- jest wyśmienite. Z resztą czy muszę przedstawiać komuś specyfikę ciasta brownie? Słodkie, ciągnące się, rozpływające w ustach.. marzenie! To swoją wyjątkową pyszność zawdzęcza mix’owi różnych orzechów, które nadają mu wspaniałą strukturę.

A co jeśli powiem jeszcze, że nasze brownie jest ZDROWE, BEZ CUKRU I GLUTENU (klękajcie narody, to co to jest?) CIASTUJMY czym prędzej! Ciasto bazuje także na daktylach, czyli super słodkich owocach, o konsystencji i smaku karmelu. Powiedziałabym- naturalne cukierki! Toteż przecież wielu blogerów kulinarnych i fit mamusiek je tak nazywa (no i oczywiście ja!)

Myślę, że fani czekolady nie powinni być tym deserem zawiedzeni, czekoladowość czuć w każdym kęsie- mówię Wam z ręką na sercu, że podbije i Wasze serca.

A jeśli mogłabym przybliżyć Wam ten smak przed zrobieniem- próbowaliście kiedyś batoników typu Dobra Kaloria, beRaw od Chodakowskiej, czy foods by Ann? Podobne, ale tylko podobne. A wyłącznie podobne w smaku, bo mówię Wam- batonika od TEGO BROWNIE dzieli przepaść, nieziemsko pyszna przepaść.

SKŁADNIKI:

Na ciasto:

♥szklanka orzechów włoskich

♥szklanka migdałów

♥2,5 szklanki daktyli

♥3/4 szklanki kakao

♥2 kostki gorzkiej czekolady (użyłam 99%)

♥szczypta soli

Uwaga! Orzechy można wziąć jakie ma się pod ręką. Świetnie sprawdzą się laskowe, pekany itp. A jeśli macie alergię na któreś z nich- zastąpcie pestkami słonecznika.

PRZYGOTOWANIE:

  1. Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze i pulsacyjnymi ruchami blendujemy do uzyskania lepkiej masy ( uważajcie żeby nie zrobiło się masło orzechowe).
  2. Masę wykładamy do dużej formy, wyłożonej papierem do pieczenia i rozgniatamy równo, dociskając palcami. Chłodzimy w lodówce przez kilka minut.

Polewa:

♥1/4 szklanki mleka migdałowego

♥szklanka siekanej gorzkiej czekolady (użyłam 64%)

♥2łyżki oleju kokosowego

♥1/4 szklanki zmielonego na cukier puder ksylitolu

♥szczypta soli

dodatkowo: szklanka dowolnych siekanych orzechow, do posypania ciasta

  1. Wszystkie składniki umieszczamy w miseczce, którą wsadzamy na minutę do mikrofali, bądź trzymamy 3 minuty nad kąpielą wodną.
  2. Mieszamy dokładnie.
  3. Wyjmujemy nasze ciasto i polewamy letnią polewą.
  4. Schładzamy pół godziny w lodówce.
  5. Jemy!

Uwaga! Możesz użyć dowolnego rodzaju mleka, bądź napoju roślinnego, a zamiast oleju kokosowego- masła, zamiast cukru z ksylitolu- cukru pudru. Ciasto każdego dnia będzie smakować lepiej. Będzie bardziej ciągnące i mięciutkie. Składniki po prostu się przegryzą. Lecz umówmy się szczerze- czy ono wytrzyma w lodówce pół dnia? Nie sądzę, zwłaszcza w moim towarzystwie. No bomba! ♥

IMG_9950IMG_9983IMG_0022IMG_9981

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

 

 

2 komentarze Dodaj własny

  1. Wercia pisze:

    Hmm wyglada i skladniki mówią za siebie że sztos prawdziwy!!😋a tak z innej pety to Twoje śniadanko te ciasto i porcja?:)

    1. myplantifulway pisze:

      Hejka! Z porcji wychodzi cała blacha ciasta, to tylko może 1/3 z niego i tak zdarza mi się zjeść ciasto na sniadanie, nawet często, nawet nie liczę ile wtedy zjem😜 Kilka kawałków na bank, zreszta – dziele się z rodziną (staram się Haha) ! Pozdrawiam❤

Dodaj komentarz