Ciasteczka z tahini i sezamem, oraz kakao

dnia

Odkąd pamiętam- nienawidzę sazamu! Wręcz nie znoszę! W czystej postaci jest dla mnie zbyt gorzki i zawsze uważałam za bezsensowne dodawanie go do dania, po czym musiałam je ogromnie słodzić, bym nie czuła jego goryczki. 

Jednak zaczęłam spożywać tahini i sezam, ze względu na wapń, którego jest cennym bogactwem. I wiecie co? Po kilku latach zapomnienia jego smaku, w wypiekach zaczął mi smakować! Patrzcie, jak słodycz potrafi przekonać do zdrowego! Tak samo jak nie lubicie zdrowych truskawek! Dorzućcie do nich rozpuszczoną, dobrą czekoladę z wysokim procentem kakao- i już witaminy przyswojone, z dodatkową mocą, bo dobra czekolada to skarbnica minerałów!

Składniki: (na 16 sztuk)

  •  4 łyżki syropu klonowego/ z agawy
  •  4 łyżki tahini
  • 60 gram uprażonego na patelni sezamu
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 czubate łyżki mąki jaglanej
  • 2 czubate łyżki mąki owsianej
  • szczypta proszku do pieczenia

Wykonanie:

  1. W osobnych miskach mieszam mokre oraz suche składniki. Przy czym sezam dodaję do mokrych
  2. Łączę obie masy. Ciasto powinno być zwarte.
  3. Rękoma formuję ciasteczka i wykładam na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia.
  4. Piekę ciasteczka w 180 stopniach przez 10 minut i podkręcam temperaturę by przybrązowić je do 220 stopni przez około 5 minut.

Smacznego!

IMG_8986IMG_8977

Dodaj komentarz