Curry proteinowa bomba!

Ostatnio chodził ze mną batat, ale na prawdę na maksa! Słodki ziemniak to jest właśnie to za co nie mogłam się zabrać parę dobrych dni! Aż w końcu nadszedł ten moment, kiedy to po całym dniu wbiegłam do kuchni, razem ze mną wparowała mama i siostra iiii się zaczęło! Zaczął się rodzinny harmider :p

Z wczorajszych burgerowych popisów, zostało mi jeszcze 1/4 batata, więc stwierdziłam ,, oooo nie! Nie może już dłużej na mnie czekać!”

Chwyciłam więc do ręki resztki fasoli, słodkiego ziemniaka, otworzyłam świeży słoik ciecierzycy i pomyślałam sobie…. jeszcze ryż, o kurczaki, jakie to będzie białkowe! 😀

Jest tu fasola, cieciorka, ryż- sportowcy! Aminokwasy zabezpieczone 🙂

Także to był super posiłek na zregenerowanie się po wysiłku umysłowym podczas egzaminów 🙂

Podsyłam Wam przepis, już nie marudzę i lęcę dalej robić swoje, dobrego wieczoru! 🙂

Składniki: (1 porcja)

SOS:

  • po szczypcie: curry, przyprawy do grilla (polecam! W środku mieszanka włoskich przypraw, lubczyk, pieprz, wędzona papryka) , papryki słodkiej, czosnku w proszku, soli i pieprzu
  • 50 ml mleka kokosowego (nie mleczka)
  • 100 ml wody

W ŚRODKU:

  • 200 g obranych batatów
  • duża, marchew
  • pół cebuli
  • ząbek czosnku
  • garść fasoli czerwonej (ugotowanej)
  • garść cieciorki (ugotowanej)
  • trochę siekanej kolendry

OPCJONALNIE: (do podania)

  • awokado
  • orzechy, masło orzechowe
  • dowolna ilość ugotowanego ryżu, u mnie trikolor

Wykonanie:

Najprostsze na świecie! Wszystko wrzucam na patelnię (bo na cholerstwo brudzić 5 garów :p) i gotuję do miękkości, mieszam tylko gdy dodam przyprawy i niech danie sobie pyrka pod przykryciem, do miękkości, około 20 min na małym gazie 🙂

Smacznego!

 

Dodaj komentarz