Sernik ,,Rafałek” z fasoli (bez glutenu, bez cukru, wegański)

Chodziło za mną coś…. szczerze mówiąc odważnego i niekonwencjonalnego :p Tak oto padł pomysł na sernik. Jednak właaaaśnie! Nie byle jaki – a białej fasoli!

Podobny robiłam również i z ciecierzycy, jednak na jego wersję musimy trochę poczekać, dobry kucharz nie zdradza swoich wszystkich tajnych sekretów od razu 🙂

No dobra!

Jeśli pytacie czy czuć w nim fasolę – nooooo way! Już ja się o to postarałam 😛 Sernik jest wyjątkowo kremowy i aksamitny, w dodatku bardzo napowietrzony. Jest to szczególnie zaskakujące, bo w jego wykonaniu nie znajdziemy ani mąki, proszku do pieczenia czy innych spulchniaczy. To sprawa dobrego napowietrzenia i naturalnej śmietanki koksowej, która pod wpływem mechanicznego blendowania staje się bitą śmietaną o bardzo puchatej strukturze.

Trzeba z nim jednak na ostrożnie, ponieważ sernik wymaga przechowywania w pokojowej a nawet chłodnej temperaturze. Śmietanka kokosowa i pasta z kokosa lubią swoiście ,,mięknąć” a nawet topnieć w cieple.

Let’s jump to the recipe!

(forma 22cm)

SKŁADNIKI:

Spód:

  • 130g pekanów
  • 130g daktyli suszonych
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki masła z orzechów ziemnych (niesolone)
  • 3 czubate łyżki płatków owsianych górskich

Nadzienie:

  • 100g pasty kokosowej
  • puszka mleczka kokosowego (400ml) pozbawiona wody, bierzemy tylko stałą część
  • 80g ksylitolu
  • kilka kropli esencji waniliowej
  • puszka ugotowanej fasoli (240g po odsączeniu i przepłukaniu z zalewy)

Dodatkowo: 120g malin, 150g pasty kokosowej, 30g syropu klonowego

Wykonanie:

Składniki na spód umieszczam w blenderze. Rozdrabniam je ruchami pulsacyjnymi na zwartą i lepką masę, dającą się formować (zupełnie jak ciasto kruche). Wykładam ciastem spód formy, wyłożonej papierem do pieczenia.

Fasolę rozdrabniam w blenderze, kolejno dodaję do niej ksylitol, mleczko kokosowe (najlepiej chłodne) i pastę kokosową (najlepiej w temperaturze pokojowej). oraz esencję waniliową. Rozpoczynam blendowanie. Miksuję ze sobą składniki do momentu w którym się połączą, a następnie zwiększą swoją objętość. U mnie w blenderze typu ,,ninja” czy kielichowym – zajmuje to około 2 minuty. Masa powinna być lekko lejąca, serkowata, kremowa i słodka o wyraźnym zapachu wanilii. Przelewam ją na wcześniej przygotowany spód. Chłodzę pół godziny.

Pastę kokosową delikatnie rozpuszczam w garnuszku (lubi się przypalać) lub nad kąpielą wodną. Dodaję do niej syrop klonowy. Mieszam. Przelewam na zastygnięty i ścięty wierzch ciasta. Ozdabiam malinami i chłodzę kolejne 40 minut.

Po tym czasei nasz ,,fasolnik” jest gotowy do krojenia! 🙂

Smacznego!

Nat,

xoxo

IMG_6882IMG_6917IMG_6918IMG_6927IMG_6929

Dodaj komentarz