Hummus słoneczny

(średni talerzyk, lub jak kto woli miseczka o minimalnej pojemności 300ml) SKŁADNIKI: puszka, 240 g po odsączeniu i przepłukaniu z zalewy łyżeczka soku z cytryny mały ząbek czosnku 5 łyżek tahini łyżeczka mielonego kminu rzymskiego sól i pieprz pół łyżeczki kurkumy pół łyżeczki słodkiej papryki mielonej dwie łyżki oliwy z oliwek opcjonalnie: u mnie pieczona…

Wafelki tahini – kakao słodzone rodzynkami i melasą (wegańskie, bez cukru)

Składniki: (16 batoników) 3 blaty wafli (u mnie wegańskie i bezcukrowe z Kauflandu) 100g rodzynków 100g melasy z winogron 2 kopiate łyżeczki kakao 50g sezamu 200g tahini 100 ml wody/ mleka roślinnego 100g nerkowców orzechy/ czekolada/ owoce do ozdoby Wykonanie: Rodzynki i nerkowce nasączamy we wrzątku (około 3/4 szklanki) przez około 10 minut. Po tym…

Scones z ciemnymi owocami z lukrem tahini (wegańskie, bez glutenu, bez cukru)

Składniki: (6 kruchych bułeczek) Szklanka mąki ryżowej jasnej Pół szklanki mąki z ciecierzycy 1/3 szklanki skrobi ziemniaczanej Pół szklanki cukru kokosowego 1/3 szklanki oleju rzepakowego Pół szklanki mleka owsianego 1/3 szklanki tahini Kilka kropel aromatu śmietankowego 2 garście ulubionych owoców 2 łyżki sezamu jasnego 30g migdałów Lukier: 50g tahini 30g syropu klonowego Łyżka mleka owsianego…

Domowa chałwa

Składniki: 200g ziaren sezamu kilka kropel esencji waniliowej 2 łyżki miodu/syropu klonowego Wykonanie: Na rozgrzanej patelni prażymy sezam, bez dodatku tłuszczu, na złoty kolor. Po uprażeniu przesypujemy do blendera, dodajemy syrop i blendyjemy aż masa będzie w stanie gdzie będzie można ją wziąć do dłoni i ,,zlepić”. Przekładamy do foremek ugniatając i wkładamy do lodówki na godzinkę….

Ciasteczka z tahini i sezamem, oraz kakao

Odkąd pamiętam- nienawidzę sazamu! Wręcz nie znoszę! W czystej postaci jest dla mnie zbyt gorzki i zawsze uważałam za bezsensowne dodawanie go do dania, po czym musiałam je ogromnie słodzić, bym nie czuła jego goryczki.  Jednak zaczęłam spożywać tahini i sezam, ze względu na wapń, którego jest cennym bogactwem. I wiecie co? Po kilku latach…